Wspomnienia mieszkańców

Historie opowiedziane przez tych, którzy tu żyli. Głosy z przeszłości, które tworzą tożsamość Brochocina.

Głosy z przeszłości

"Pamiętam, jak cała wieś schodziła się na dożynki. Stoły uginały się od jedzenia, a muzyka grała do białego rana."
Stanisława K. lata 60.
"Mój dziadek opowiadał, że w pałacu organizowano bale, na które zjeżdżała okoliczna szlachta. To były wielkie wydarzenia."
Jan M. wspomnienie z lat 30.
"Kościół był sercem wsi. Każda niedziela zaczynała się od mszy, potem ludzie rozmawiali na placu – to był nasz internet."
Maria W. lata 70.
"Aleja dębowa to było nasze ulubione miejsce na spacery. Jesienią zbieraliśmy żołędzie, a latem chowaliśmy się w cieniu."
Zofia P. lata 50.
"Straż pożarna zawsze była dumą Brochocina. Mój ojciec był jednym z założycieli. To była wielka odpowiedzialność i honor."
Tadeusz R. lata 40.
"W szkole uczyło się wszystkie dzieci z okolicy. Pani nauczycielka znała każdą rodzinę. To było jak jedna wielka wspólnota."
Anna L. lata 80.

Źródła i linki

Więcej archiwalnych zdjęć i informacji o Brochocinie znajdziesz na poniższych stronach: